Środowiska-zwyczaje-cywilizacja

Tomasz Cukiernik: Obce agentury drenują Polskę

Zagraniczne agentury za pomocą rządzących kompradorów drenują polskie społeczeństwo i polską gospodarkę. Co roku z tego powodu tracimy setki miliardów, które wypływają z naszego kraju. Pierwsze wolne od czasów II Rzeczypospolitej wybory parlamentarne odbyły się 27 października 1991 roku. W ich wyniku został wyłoniony parlament, który wydał jedynego – jak do tej pory – premiera mającego na sercu polską rację stanu i dobro Polaków. Ale to był błąd systemu. I właśnie dlatego adwokat i działacz antykomunistyczny Jan Olszewski tak szybko został usunięty ze stanowiska prezesa Rady Ministrów. III RP została tak skonstruowana i zaprogramowana, by na narodzie polskim bez skrępowania i jakiejkolwiek odpowiedzialności mogły żerować różne grupy interesu kierowane przez zagraniczne agentury.   Jak do tego doszło? To wynik rozmów w Magdalence i okrągłostołowej ustawki, którą zorganizował generał Czesław Kiszczak,

Czytaj więcej »
Edytorial

Chciał być carem Polski

Czytając o Józefie Piłsudskim niejednokrotnie trudno się oprzeć wrażeniu, że się ma przed oczyma Sienkiewiczowski opis Nerona w Quo vadis. Oto pławiący się w oparach wazeliny pośród chóru pochlebców próżny i niestabilny emocjonalnie władca, który wszystkich łaje i potrąca. Ruga swoich podwładnych na czym świat

Czytaj więcej »
Środowiska-zwyczaje-cywilizacja

Paweł Chmielewski: Panie Jezu, uwolnij nas z więzienia soboru!

8 grudnia 2025 roku minęło sześćdziesiąt lat od zakończenia II Soboru Watykańskiego. W Polsce chętnie narzekamy na utrzymujący się kryzys katolicyzmu. Czas przestać narzekać i wziąć się za ewangelizację. II Sobór Watykański miał przynieść Kościołowi wiosnę. Tak się nie stało. Wprawdzie w skali globalnej liczba

Czytaj więcej »
Środowiska-zwyczaje-cywilizacja

Jakub Wozinski: Próżna duma

Awans Polski do grona dwudziestu największych gospodarek świata stworzył okazję do prawdziwego festiwalu przechwałek i wzmocnienia narracji o rzekomym złotym wieku w naszych dziejach. Amerykański Departament Stanu wystosował niedawno do polskich władz oficjalne zaproszenie na spotkanie grupy G-20. Jak stwierdził Marco Rubio, Polska dołączy do niej, aby zająć należne jej miejsce. Tego rodzaju pochlebstwo miało oczywiście podtekst polityczny, choć jako kraj średniej wielkości położony w samym środku Europy powinniśmy teoretycznie już dawno temu dołączyć do prestiżowego grona. Tak się jednak nie działo – mało tego, na początku lat dziewięćdziesiątych miejsce Polski w rankingu największych gospodarek świata leżało wręcz poza pierwszą czterdziestką. Gdyby więc przyjąć za miarę sukcesu znaczny awans, jaki dokonał się na przestrzeni ostatnich trzydziestu lat, można by rzeczywiście dostrzegać powody do sporej satysfakcji. Autentycznej dumy jednak wzbudzić w

Czytaj więcej »
Edytorial

Światowych wojen u nas dostatek

Współczesna historiografia notuje dwie wojny światowe w dziejach ludzkości – obie w pierwszej połowie XX wieku. Tymczasem uważne pochylenie się nad szeroką panoramą tychże dziejów każe zauważyć ich znacznie więcej. Czyż bowiem nie był wojną globalną zbrojny konflikt rozgorzały na początku XVI stulecia, wkrótce po

Czytaj więcej »
Temat numeru

Jakub Majewski: Uwierzyć w niepodległość

Jakże to urągał nam Jacek Kaczmarski w piosence Według Gombrowicza narodu obrażanie, śpiewając o Polaku, co następuje: W niewoli – za wolnością płacze Nie wierząc, by ją kiedyś zyskał, Toteż gdy wolność swą zobaczy, Święconą wodą na nią pryska. Bezpiecznie tylko chciał gardłować I romantycznie

Czytaj więcej »
Temat numeru

Tomasz Cukiernik: Brukselo, gdzie nasza suwerenność?

Wstępując w roku 2004 do Unii Europejskiej, Polska miała nadzieję na dołączenie do świata zachodniego i szybszy rozwój gospodarczy. Okazało się, że cena za te korzyści była wysoka – Rzeczpospolita pozbyła się własnej suwerenności. Decyzje, które kiedyś należały wyłącznie do polskiego rządu i parlamentu, dziś zależą od instytucji unijnych, a ich wpływ na życie obywateli jest coraz większy. Niezbyt długo nacieszyliśmy się niepodległością, o którą walczyli nasi dziadowie przez ostatnie dwieście pięćdziesiąt lat. Oddaliśmy ją Brukseli. To Unia niemal w całości decyduje o kształcie polskiego prawa. Unijne rozporządzenia w krajach członkowskich są stosowane bezpośrednio, a wszystkie unijne dyrektywy musimy wdrażać do naszego systemu prawnego. Jednocześnie polskie ustawy nie mogą być sprzeczne z prawem unijnym. W przeciwnym razie grożą nam polityczne naciski eurokratów: Komisji Europejskiej i innych unijnych instytucji. Kolejny etap

Czytaj więcej »
Zarządzaj zgodami plików cookie

Informujemy, że niniejsza strona internetowa wykorzystuje pliki „cookies”. Szczegółowe informacje na temat gromadzonych plików „cookies” znajdują się w Polityce prywatności. Użytkownik poprzez kliknięcie przycisku „Akceptuję” wyraża zgodę na przetwarzanie plików „cookies”. Użytkownik może zmienić opcje przetwarzania plików „cookies” poprzez kliknięcie przycisku „Ustawienia”, a następnie wybór plików „cookies”, na które wyraża zgodę. W przypadku kliknięcia przez użytkownika przycisku "Odmawiam" przetwarzaniu będą podlegać jedynie konieczne pliki "cookies".