Paweł Chmielewski: Jak uwolnić potęgę polskiego Kościoła?

Kościół katolicki w Polsce ma ogromny potencjał. Brzmi to jak „herezja optymizmu”, ale to niezaprzeczalny fakt.

No, bo jak to: Kościół? W Polsce?! Przecież młodzież błyskawicznie się sekularyzuje. Naród wymiera; w tym kraju już nikt nie chce mieć dzieci. Biskupi publikują dziwaczne listy o Żydach, nie da się tego w ogóle słuchać. Jedyna pobożność, jaka ma za sobą jakąś masę, to, pardon le mot, kremówkowe popłuczyny po dawnej gorliwości – albo kryptoprotestancka duchowość charyzmatyczna, stanowiąca raczej czynnik rozkładu niż nadzieję na przyszłość.

To wszystko prawda – a mimo to twierdzę, że Kościół katolicki w Polsce ma potencjał. Jak to możliwe? To bardzo proste: siła jest zawsze relatywna. Można wystawić do walki obiektywnie niezwykle potężnego zapaśnika – ale przegra on z kretesem, jeżeli przyjdzie mu mierzyć się z jeszcze większymi mocarzami. Z kolei obiektywnie słaby zawodnik może odnieść łatwą wiktorię, jeżeli stoczy walkę z wyraźnie słabszymi od siebie.

Życie chrześcijan jest bojowaniem. Nie tylko z grzechem: również z grzesznikami, w tym z heretykami, innowiercami i bezbożnikami. Otóż na polskim polu bitewnym to właśnie Kościół katolicki pozostaje najmocniejszym zawodnikiem. Nie jest silny własną potęgą. Jest silny słabością swoich przeciwników. Niezależnie od przyczyn fakt pozostaje faktem: Kościół ma przewagę i tej przewagi nie wolno lekceważyć. Przeciwnie, trzeba ją sobie uświadomić – i wykorzystać ją do tego, by naprawdę zwyciężyć.

 Cały artykuł przeczytasz w 111. numerze pisma Polonia Christiana!

Zarządzaj zgodami plików cookie

Informujemy, że niniejsza strona internetowa wykorzystuje pliki „cookies”. Szczegółowe informacje na temat gromadzonych plików „cookies” znajdują się w Polityce prywatności. Użytkownik poprzez kliknięcie przycisku „Akceptuję” wyraża zgodę na przetwarzanie plików „cookies”. Użytkownik może zmienić opcje przetwarzania plików „cookies” poprzez kliknięcie przycisku „Ustawienia”, a następnie wybór plików „cookies”, na które wyraża zgodę. W przypadku kliknięcia przez użytkownika przycisku "Odmawiam" przetwarzaniu będą podlegać jedynie konieczne pliki "cookies".